Polityka prywatności
- 29.12.2024
Moglibyśmy stworzyć tutaj wielki nudny dokument, który skądś skopiowaliśmy i zredagowaliśmy na nasze potrzeby, ale po co to wszystko?
Krótko mówiąc, nie zbieramy, nie przechowujemy ani nie przetwarzamy żadnych Twoich danych. Żadnych! Jest jednak mały niuans....
Google Analytics
Na naszej stronie internetowej mamy zainstalowany system analityczny Google Analytics. Jest to konieczne, aby wiedzieć, ilu użytkowników nas czyta, które materiały mają większy zasięg itp. Następnie pokażemy te liczby reklamodawcom, dadzą nam dużo pieniędzy, a my wszyscy będziemy mieli bezproblemowe życie: drogie samochody, wspaniałe kobiety/mężczyźni, elitarny alkohol itp. (nic takiego jeszcze się nie wydarzyło).
Tak więc przeklęci kapitaliści z Google zbierają, przechowują i przetwarzają niektóre z twoich danych (nie wiemy jakie). Są stale ograniczani przez różne przepisy (takie jak RODO w Europie), ale wciąż znajdują luki i robią to. Szczegóły na ten temat można znaleźć w ich oficjalnych zasobach. Nie mamy z tym nic wspólnego i nie możemy w żaden sposób na to wpływać.
Google Adsense
Na niektórych stronach naszej witryny można zobaczyć banery i reklamy Google Adsense. Są one automatycznie ładowane z zasobów Google. Na jakiej zasadzie się to odbywa, nie wiemy, ale najprawdopodobniej jest to oparte na niektórych danych użytkownika, które są gromadzone przez Google.
Wnioski
Twoje dane to wyłącznie Twoja sprawa. Żaden urzędnik cię nie ochroni i będziesz bardzo niemile zaskoczony hipokryzją niektórych agencji, które mają zapewnić bezpieczeństwo twoich danych za pieniądze podatników. Przykładem mogą być Niemcy (jeden z lobbystów ustawy RODO): twierdzą, że są za prywatnością, ale w praktyce monitorują absolutnie WSZYSTKI ruch na poziomie dostawcy usług internetowych w celu nakładania kar na tych, którzy korzystają z torrentów. Ale to tylko wymówka, nikt nie wie, w jaki sposób dane są faktycznie wykorzystywane. Jeszcze raz: nie zrobiłeś jeszcze nic nielegalnego, a twój ruch jest już śledzony. Urzędnicy już wiedzą, jakie strony odwiedzasz, jakich aplikacji używasz itp.
Dlatego nikt cię nie ochroni, a wręcz przeciwnie. Przy każdej okazji zostaniesz ukarany grzywną lub o coś oskarżony. A nasza strona wcale nie jest temu winna.
Jedyne co możemy doradzić:
- Korzystaj z normalnego VPN. W dzisiejszych czasach to jak mycie rąk przed jedzeniem.
- Nie używaj przeglądarek Google, Microsoft, Apple i innych przeklętych kapitalistów.
- Wyłącz wszystkie nieużywane dodatki w przeglądarce (tak, przez nie też Cię obserwują).
- Ustaw swoją przeglądarkę na najwyższy poziom prywatności: wyczyść historię, pliki cookie itp. po zamknięciu przeglądarki.
- Korzystaj z blokerów reklam na stronach internetowych (ech, właśnie udzieliliśmy porady, która nigdy nie uczyni nas bogatymi).
Są to podstawy, które nieco utrudnią śledzenie, ale nie powstrzymają go całkowicie. Twoja prywatność jest w Twoich rękach, nikogo innego to nie obchodzi.